25.04.2022

Oszustwo na podnajmie leasingowanych pojazdów

#Wstęp

Organy ścigania oraz branża leasingowa otrzymują coraz więcej informacji o przypadkach nowego rodzaju oszustwa. Luksusowe, drogie samochody odnajdywane za granicą w całości rozbite lub spalone, używane do prowadzenia nielegalnych wyścigów ulicznych lub służące do handlu narkotykami, czy też ogólnie do prowadzenia działalności przestępczej – to prawdziwe sytuacje zaskakujące leasingobiorców tych samochodów którzy zdecydowali się na ich podnajem.

#Kto jest zagrożony?

Ofiarą tego oszustwa może stać się każda osoba wyróżniająca się zdolnością kredytową. Pośrednicy zachęcają lukratywną, wysoce zarobkową ofertą podnajęcia leasingowanego samochodu za kwoty zdecydowanie przewyższające miesięczne opłaty leasingowe. W taki sposób tworzą u klienta wrażenie, iż podnajem przedmiotu leasingu kształtuje się jako pewna i kusząca inwestycja pasywna. Do niektórych osób na tyle trafia ta argumentacja, że decydują się na zawarcie bezpośrednio z pośrednikiem umowy podnajmu, nawet pomimo tego, że taka czynność prawie zawsze równoznaczna jest ze złamaniem postanowień umowy leasingu / ogólnych warunków leasingu oraz stoi w sprzeczności z zakazem podnajmu przedmiotu leasingu. Zazwyczaj tego typu działania skierowane są do zamożnych klientów – przedstawicieli wolnych zawodów, dobrze opłacanych specjalistów, osób z branży IT, czy też po prostu rentownych przedsiębiorstw.

#Dlaczego akurat leasing?

Czy taki biznes może w ogóle być opłacalny dla pośrednika? Dlaczego pośrednik samemu nie zabierze samochodu w leasing? Podmioty, które wstępują w rolę pośrednika same mogą najzwyczajniej nie posiadać odpowiednich możliwości finansowych lub niezbędnej wiarygodności kredytowej. Chcą też niejako wyłączyć się formalnie z łańcucha przestępczego. Ponadto mogą nie chcieć angażować się w legalny proces leasingu samochodu ze względu na wszelkie utrudnienia związane np. z zagranicznym pochodzeniem i ich ogólną weryfikacją. Czasem mogą nawet posługiwać się fałszywą dokumentacją (kradzież tożsamości) lub do całego procesu wykorzystywać tzw. „słupy”. Dodatkowo trzeba zauważyć, iż zdecydowanie mniejsza szansa jest również na to, że osoba fizyczna, w przeciwieństwie do wyspecjalizowanych przedsiębiorstw finansujących, zadba o odpowiednią kontrolę i sprawdzenie podmiotu, któremu ma powierzyć mienie o znacznej wartości. Natomiast zaprezentowanie podnajmu markowego samochodu jako pewien model inwestycyjny gwarantujący mnóstwo pozornych zalet, tym bardziej w sytuacji, gdy to właśnie na tę okoliczność „ofiara” miałaby zabrać markowy samochód w leasing lub świeżo co zawarła umowę leasingu, może mieć dla niej dramatyczne skutki. Koniec końców dzięki działaniu takich osób, oszustom udaje się pozyskać dostęp do luksusowego samochodu niemalże bez kosztowo. Abstrahując od faktu czy pośrednicy-oszuści będą regularnie uiszczać okresowe opłaty za podnajem – takie rozwiązanie zawsze jest dla nich wygodne, szybkie, zapewniające płynność i niski wkład.

#Na co uważać?

Pierwszym alertem jest propozycja pośrednika do zawarcia umowy bez udziału i wiedzy leasingodawcy. Pośrednik na pytania klienta o wymaganą zgodę finansującego może naciskać na zawarcie umowy i uspokajać, że nie ma co się martwić, po zawarciu umowy na własną odpowiedzialność i koszt dopełni wszystkich niezbędnych formalności z leasingodawcą – taką manipulację również trzeba mieć na uwadze. Co więcej, jedną z opcji pozostają też otwarte kłamstwa pośrednika oparte na tezach i hasłach, że taka zgoda nie jest wymagana, ponieważ [tu można wstawić cokolwiek]. Ten temat może być również całkowicie pomijany podczas negocjacji warunków umowy. Rzetelny podmiot nie będzie obawiać się o swoją pozycję i nie zależy mu, żeby pomijać kwestię uzyskania zgody leasingodawcy na odpłatny podnajem. Ponadto z perspektywy klienta powinno się mieć jeszcze na uwadze kolejne alarmujące wymagania pośredników-oszustów, takie jak: propozycja dalszego wydania samochodu osobie lub podmiotowi trzeciemu przez podnajmującego, zainteresowanie pośrednika wersją sportową popularnej marki samochodów, najlepiej z pełnym, najbogatszym wyposażeniem oraz omijanie, czy ogólny brak informacji dotyczącej tego, co się będzie działo z autem, kto je będzie użytkował.

Do repertuaru „atrakcyjnych” propozycji w ofertach wynajęcia przedmiotu leasingu przez pośredników-oszustów można zaliczyć:

  • wyraźne kształtowanie inwestycji jako zyskowny biznes,
  • wysokie zainteresowanie i pewność zarobku wynikająca z przeznaczenia na zagraniczny rynek (zamożność zachodniej Europy),
  • gratyfikacja „na start” – uiszczenie z góry kilku/kilkunastu opłat np. za roczny okres,
  • zwrot kosztów do kilkunastu tysięcy zł z tytułu straty możliwego do uzyskania rabatu przy zakupie samochodu,
  • pokrycie wszelkich dodatkowych kosztów jak opłata za uzyskanie w przyszłości przez pośrednika zgody na korzystanie z samochodu (fikcyjne).

#Kto jest odpowiedzialny?

Żeby leasingobiorca mógł oddać przedmiot leasingu jakiejkolwiek osobie trzeciej zaledwie do używania, w myśl art. 709(12) KC niezbędna jest zgoda leasingodawcy na taką czynność. Na używanie rzeczy składa się jej posiadanie i korzystanie z niej. Taka klasyfikacja wskazywałaby, że nikt poza leasingobiorcą nie może bez zgody leasingodawcy korzystać z przedmiotu leasingu, jednak w praktyce niektóre firmy leasingowe trzymają się dobrego zwyczaju niewymagania dodatkowej zgody gdy mowa o relacjach niezarobkowego, nieodpłatnego udostępnienia samochodu np. rodzinie leasingobiorcy, czy jego pracownikowi. Znaczenie ma jednak przy tym jeszcze przeznaczenie pojazdu – czy został przeznaczony na cele prywatne, czy w celu prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z art. 709(9) KC: „Korzystający powinien używać rzeczy i pobierać jej pożytki w sposób określony w umowie leasingu, a gdy umowa tego nie określa – w sposób odpowiadający właściwościom i przeznaczeniu rzeczy”. Faktem jest, że finansujący nie posiadają możliwości technicznych i organizacyjnych weryfikowania czy dochodzi do naruszeń w tym zakresie, aczkolwiek często przy innych sytuacjach takich jak wypadek komunikacyjny mogą z łatwością ustalić chociażby kto prowadził pojazdem. W każdym razie, jeżeli umowa leasingu nie stanowi inaczej, to odpłatny podnajem przedmiotu leasingu bez wiedzy, a co za tym idzie, bez pisemnej zgody leasingodawcy jest działaniem bezprawnym. Leasingobiorca ma obowiązek poinformowania finansującego o takim zamiarze oraz uzyskania od niego odpowiedniej zgody. Znaczna większość finansujących w umowach z leasingobiorcami zabezpiecza się na opisywane w artykule okoliczności zakazując podnajmu przedmiotu leasingu albo bezwzględnie wymagając zgody na taką czynność, co jasno precyzowane i określane jest w treści tych umów. W konsekwencjach podnajmowanie samochodu może być równoznaczne z naruszeniem ustawowych obowiązków leasingobiorcy lub tych określonych w umowie, bądź w integralnym z umową OWUL (Ogólne Warunki Umowy Leasingu). W skutkach, oddanie pojazdu do używania osobie trzeciej przez korzystającego, bez zgody finansującego, aktualizuje po stronie finansującego (tak samo jak w przypadku nieodpowiedniego sposobu używania rzeczy i zmiany przeznaczenia rzeczy bez zgody) możliwość wypowiedzenia umowy leasingu ze skutkiem natychmiastowym, chyba że strony uzgodniły termin wypowiedzenia – art. 709(11) oraz 709(12) KC. Dodatkowo, co chyba najbardziej dotkliwe, finansujący może w takim wypadku obciążyć korzystającego spłatą niezapłaconych opłat leasingowych, pomniejszonych o korzyści, jakie finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem i rozwiązania umowy leasingu – art. 709(15) KC. Ten przepis najpewniej zostanie wykorzystany w sytuacji konfliktowej, czyli właśnie po wystąpieniu szkody dla leasingodawcy, gdy sprawcą jest osoba trzecia. Wówczas leasingodawca ma prawo do przedterminowego zakończenia umowy, gdyż jasnym jest, że jej postanowienia zostały naruszone. W praktyce finansujący zażąda wtedy od kupującego spłaty wartości zsumowanych wszystkich pozostałych rat. Musi wybrzmieć, iż leasingobiorca, jako strona umowy z właścicielem środka trwałego, ponosi konsekwencje wszystkich negatywnych zdarzeń, w których uczestniczył przedmiot leasingu. Nie ma znaczenia kto był bezpośrednim użytkownikiem tego środka trwałego podczas zdarzenia. Mało kto posiada wystarczającą płynność finansową, żeby pozwolić sobie na nagłe wydatki rzędu kilkuset tysięcy złotych. Nawet przy spłaceniu leasingodawcy powstaje ogromny problem, który może okazać się nie do przezwyciężenia, a mianowicie – całkowita utrata przedmiotu leasingu, który przez działania oszustów zostanie wywieziony za granicę, rozbity, czy spalony. Scenariuszy jest naprawdę wiele, a każdy z nich wiąże się ze sporymi trudnościami dochodzenia swoich roszczeń. Co gorsze, w takim przypadku bardzo prawdopodobne są także problemy z uzyskaniem odszkodowania od ubezpieczyciela. Często okazuje się, że nie warto liczyć na pomoc takiego podmiotu, gdyż z pewnością odmówi wypłaty odszkodowania z tytułu AC samochodu. Oczywiście nie da się sporządzić jednej wspólnej listy wyłączeń AC, lecz standardem typowych wyłączeń są m.in. wykorzystywanie pojazdu niezgodnie z przeznaczeniem, wykorzystywanie pojazdu do wyścigów, wykorzystanie pojazdu do przestępstwa lub stan zniszczenia pojazdu. Sytuację leasingobiorcy można wtedy przyrównać do dramatycznej. Praktycznie wszystkie możliwe koszty, w tym nawet sprowadzenie do Polski takiego pojazdu spadają w takich okolicznościach na konsumenta-leasingobiorcę, który zostaje bez samochodu oraz z ogromnym długiem wobec finansującego.

#Jak się bronić?

Przede wszystkim nie można dać się zmanipulować pośrednikom, gdyż część z nich tylko czeka, żeby wykorzystać tak opłacalną i stosunkowo łatwą okazję. Rzeczą oczywistą wydaje się również utrzymywanie dobrego kontaktu z wyspecjalizowanym podmiotem finansującym, który z pewnością zadba o drugą stronę umowy, gdyż realizuje w tym swój interes. Jeżeli leasingobiorca nie jest pewien swoich praw i obowiązków, rozsądnym pozostaje chociażby początkowo skontaktować się z leasingodawcą w tych sprawach. Trzeba jednak pamiętać, że to odpowiednia, profesjonalna pomoc prawna pozwoli uniknąć zdecydowanej większości błędów, które można popełnić działając w pojedynkę w relacjach jakby się mogło wydawać biznesowych, czy też bez uprzednio przygotowanego rozeznania prawnego. Natomiast w kwestii ubezpieczenia samochodu niezmiernie ważnym pozostaje dokładne sprawdzenie katalogu zdarzeń, które znajdują się w polisie AC są na liście wyłączeń. W ten sposób można uniknąć przykrych niespodzianek w przypadku niekorzystnej decyzji odszkodowawczej. Dla oszczędzenia konfliktów z ubezpieczycielami cennym okaże się zapewnienie polisy ubezpieczeniowej, która zostanie rozszerzona m.in. o takie przesłanki jak ryzyko podnajmu, jazdy wyścigowe, pożar itd.