Cesja / faktoring a uprawnienia z tytułu rękojmi

W poniższym artykule dowiedzą się Państwo jaki wpływ ma cesja i faktoring na uprawnienia dłużnika z tytułu rękojmi, jaką rolę ma w tej sytuacji faktor, jakie ryzyko generuje dla niego wada towaru/usługi, jakie popełnia błędy w dokumentacji, jak może ograniczać ryzyko oraz bronić się w sporze z dłużnikiem o zapłatę za towar/usługę gdy dłużnik złożył roszczenie z tytułu rękojmi.

1. Wstęp – czym jest cesja i jak działa przy faktoringu

Cesja (przelew) wierzytelności to umowa zawierana między wierzycielem (cedentem / faktorantem) a osobą trzecią – cesjonariuszem (faktorem), na mocy której wierzyciel (cedent / faktorant) przenosi przysługującą mu względem dłużnika wierzytelność na osobę trzecią (cesjonariusza / faktora). Zmienia się jedynie wierzyciel. Przedmiot świadczenia i osoba dłużnika pozostają takie same. Cesja jest podstawą każdej umowy faktoringu i ogromna część sporów sądowych związanych z faktoringiem wynika właśnie ze stosowanie przepisów prawnych dotyczących cesji wierzytelności. Aby lepiej zrozumieć tą konstrukcję prawną można posłużyć się przykładem: cedent (wierzyciel) dokonuje cesji wierzytelności udokumentowanej fakturą VAT (faktura na 100.000 zł netto + VAT za sprzedaż przez faktoranta dłużnikowi blachy) na rzecz cesjonariusza (np. faktora). Na skutek tego wierzycielem z faktury staje się cesjonariusz (faktor).

2. Jak cesja wpływa na uprawnienia dłużnika z rękojmi

Rękojmia to zawarty w Kodeksie cywilnym (dalej: k.c.) odrębny reżim odpowiedzialności sprzedawcy/usługodawcy za wadliwy towar/dzieło. Pomimo zmiany po stronie wierzyciela dłużnikowi (w tym przypadku nabywcy blachy) nadal przysługują uprawnienia, wynikające z kodeksu cywilnego, związane z zakupem blachy, np. uprawnienia z tytułu rękojmi. Cesja ma następujące skutki: (i) cesjonariusz (faktor) w drodze przelewu nabywa dokładnie tyle praw, ile przysługuje cedentowi (faktorantowi); (ii) sytuacja prawna dłużnika nie może na skutek cesji ulec pogorszeniu w stosunku do tej, jaka istniała przed przelewem.

Dłużnik przelanej wierzytelności może wysunąć przeciwko cesjonariuszowi (faktorowi) wszelkie zarzuty, które miał przeciwko cedentowi (faktorantowi) z tytułu sprzedaży, a więc również roszczenie  z tytułu rękojmi.

Jeżeli towar jest niezgodny z umową – wówczas  kupujący (dłużnik) może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Jeżeli kupujący nie może domagać się naprawy lub wymiany to ma prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy.

3. Odstąpienie od umowy w ramach rękojmi

Najbardziej problematyczne z punktu widzenia branży faktoringowej jest ewentualne odstąpienie od umowy – prowadzi bowiem do unicestwienia wierzytelności objętej cesją/faktoringiem i często wiąże się z żądaniem dłużnika skorygowania faktury VAT dokumentującej taką wierzytelność „do zera”. Tymczasem odbywa się to prawie zawsze już po wypłacie przez faktora zaliczki.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2009 r. (V CSK 423/08) „Dłużnik przelanej wierzytelności może – w ramach art. 513 § 1 k.c. – skutecznie powołać się wobec cesjonariusza na zarzut w postaci odstąpienia od umowy sprzedaży zawartej z cedentem z powodu wady przedmiotu sprzedaży, gdy wada rzeczy została ujawniona po podjęciu przez niego wiadomości o przelewie wierzytelności”. Uprawnienia z rękojmi, w tym odstąpienie od umowy, związane są z samym istnieniem wady, a jej ujawnienie warunkuje jedynie uruchomienie mechanizmu odpowiedzialności z tytułu rękojmi. Tym samym za podstawę zarzutu uznaje się samo istnienie wady fizycznej przedmiotu sprzedaży, która istniała (ale nie była znana) w chwili powzięcia przez dłużnika wiadomości o przelewie. Można spotkać się również z odmiennymi poglądami sądów na ww. aspekt prawny. Podsumowując: dłużnik może skutecznie powołać się wobec cesjonariusza na zarzut w postaci odstąpienia od umowy sprzedaży z powodu wadu towaru, skoro zarzut taki przysługiwał mu wobec cedenta.

Jeżeli dłużnik skutecznie odstąpił od umowy – można powiedzieć że często „faktor zostaje z niczym”. Wypłacił zaliczkę za wierzytelność faktorantowi, ale spłaty od dłużnika nie otrzyma. Pozywając go o zapłatę – prawdopodobnie przegra. Oczywiście może dochodzić zwrotu należności od faktoranta. Jak jednak uczy doświadczenie ten w takich sytuacjach często….okazuje się niewypłacalny. Powyższy mechanizm czasem bowiem przybiera postać fraudu – celowego oszustwa polegającego na zmowie faktoranta z dłużnikiem i celowego anulowania zamówienia albo odstąpienia od umowy sprzedaży dokumentowanej fakturą za którą faktor zapłacił już faktorantowi zaliczkę.

 4. Jak zatem faktor może bronić się przed takimi sytuacjami?

(a) Prewencja

Przede wszystkim firma faktoringowa powinna posiadać perfekcyjne opracowane i przemyślane dokumenty operacyjne faktoringu – ‘fraudoodporne’. Chodzi zarówno o ogólne warunki faktoringu / regulamin przewidujące takie sytuacje i przede wszystkim niepozbawiające możliwości dochodzenia odpowiedzialności także wobec… dłużnika o czym zapomina się w dokumentacji. Odpowiedzialność faktoranta bowiem nie budzi wątpliwości. Prawdziwym wyzwaniem jest tak poprowadzić sprawę aby zachować wierzytelność wobec dłużnika i egzekwować ją w razie potrzeby przed sądem. Ponadto, ważne są również zapisy zawiadomienia o cesji, potwierdzenie przez dłużnika istnienia wierzytelności (odpowiednio sformułowany dokument może umożliwić egzekwowanie odpowiedzialności bezpośrednio od dłużnika), procedura compliance, procedura weryfikacji finansowej, system alertów, dynamiczne reagowanie na zachowania faktoranta/dłużnika i inne.

W mojej ocenie częstym błędem w działalności firm faktoringowych jest całkowite przerzucanie tematu rękojmi/wad towarów/usług na faktoranta, często udzielając mu szerokiego pełnomocnictwa w tym zakresie. Motywacją jest chęć odciążenia faktora do obowiązków administracyjnych. Skutkiem jednak może być unicestwienie wierzytelności za plecami faktora w formie porozumienia albo zaakceptowania odstąpienia od umowy. W tym przypadku faktor nie może powołać się na zarzut dokonania tego ‘za jego plecami’ skoro udzielił faktorantowi w tymże zakresie pełnomocnictwa. W mojej ocenie kluczowe jest zachowanie przez faktora kontroli nad tymi uprawnieniami z rękojmi które prowadzą do unicestwienia wierzytelności

(b) Co gdy już jest za późno? Jak może bronić się cesjonariusz (faktor)?

Jak życie pokazuje (i za razem pomysłowość oszustów) – czasami okazuje się że w tego typu sytuacjach faktorant pozostaje niewypłacalny. Jedyną szansą na odzyskanie należności jest wówczas kierowanie przez faktora roszczenia wobec dłużnika. Ten jednak będzie bronił się skutecznym odstąpieniem od umowy/zamówienia w ramach rękojmi. Czy w procesie o zapłatę p-ko dłużnikowi faktor jest bez szans?

Nie, istnieją bowiem pewne rozwiązania prawne i strategie procesowe które może zastosować. Poniżej jedynie zasygnalizuję kilka z nich.

(i) Kwestionowanie momentu wykrycia wady

Zgodnie z art. 563 § 2. k.c. przy sprzedaży między osobami prowadzącymi działalność gospodarczą (co jest regułą dla faktoringu) utrata uprawnień z tytułu rękojmi następuje, jeżeli kupujący nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomił niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie, a w wypadku gdy wada wyszła na jaw dopiero później – jeżeli nie zawiadomił sprzedawcy niezwłocznie po jej wykryciu.  W większości przypadków fraudów faktoringowych do rzekomego wykrycia wady dochodzi po czasie. Faktor może zatem podnosić zarzut bezskutecznego odstąpienia przez dłużnika od umowy – z uwagi na naruszenie terminu z art. 563 § 2 k.c. Problemem jednak jest to że niektóre towary według orzecznictwa sądów wcale nie muszą być według reguł staranności sprawdzane od razu przy odbiorze, a dopiero np. przy zamontowaniu. Czasami wady bywają też ukryte. Zarzut ten nie zawsze zatem jest skuteczny. Poza tym jego podniesienie nie będzie realne w przypadku udzielenia faktorantowi pełnego pełnomocnictwa do spraw rękojmi.

(ii) Powołanie się na odbiór towaru bez zastrzeżeń

W lepszej sytuacji jest faktor, który przed wypłatą zaliczki uzyskał potwierdzenie istnienia wierzytelności od dłużnika na odpowiednio skonstruowanym prawnie wzorze, z którego wynika odbiór towaru bez zastrzeżeń. Dokument taki powinien stanowić uznanie długu. Dodatkowo, okoliczność tą można powoływać jako potwierdzenie braku wad towaru wywołujące skutek w postaci pozbawienia się uprawnień z tytułu rękojmi, a samo późniejsze zawiadomienie o wadach za bezskuteczne w myśl art. 563 § 2 k.c., co oznacza brak możliwości skorzystania z rękojmi.  Ewentualne uznanie reklamacji przez cedenta nie może w żaden sposób wpływać na losy wierzytelności cedowanej na faktora. Niestety również ten zarzut często nie rozwiązuje problemu, zwłaszcza  w przypadku wady ukrytej.

Dodatkowo faktor na podstawie złożonych mu przez dłużnika oświadczeń może budować roszczenie z ogólnych zasad odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 415 k.c.) przeciwko dłużnikowi – wszakże poniósł szkodę wypłacając w dobrej wierze zaliczkę faktorantowi bazując na oświadczeniu dłużnika. Sądy różnie oceniają te sytuacje – czasami widzą w nich celowe wprowadzenie faktora w błąd, czasami tylko to, iż oświadczenie na moment złożenia było prawdziwe albo oddawało stan świadomości dłużnika.

(iii) Kwestionowanie odstąpienia od umowy (gdy zostało dokonane ‘za plecami’ faktora)

Istota tej argumentacji opiera się na założeniu, że za pozbawioną skutków prawnych należy uznać modyfikację przez dłużnika z cedentem (faktorantem) zobowiązania niweczącego wierzytelność skutecznie cedowaną na rzecz cesjonariusza (faktora). Po zawiadomieniu dłużnika o przelewie, dłużnik od tego momentu nie może spełnić świadczenia do rąk cedenta (faktoranta) i dokonać z nim innych czynności prawnych, przez które w myśl art. 512 zd. 2 k.c. rozumie się także jakiekolwiek porozumienie dłużnika z cedentem zmieniające lub rozwiązujące umowę, z której wynika wierzytelność, bez zgody cesjonariusza (faktora). Obejmuje to także jednostronne czynności prawne, w tym odstąpienie od umowy (co znajduje potwierdzenie w jednym z orzeczeń Sądu Najwyższego).

Jednak wykładnia art 512 zd. 2 kodeksu cywilnego jest w orzecznictwie dużym problemem, świadczy o tym Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dn. 13.04.2018, który winien być przestrogą dla branży faktoringowej. Porusza zagadnienie typowego dla faktora ryzyka unicestwienia wierzytelności przez dłużnika w porozumieniu z faktorantem – za plecami faktora. Wyrok ten w sposób oczywisty podkreśla jak istotne jest stosowanie dokładnie przygotowanej dokumentacji faktoringowej uwzględniającej ryzyka fraudów faktoringowych oraz dynamiczne reagowanie na podejrzenia fraudów.

5. Podsumowanie

Rękojmia przy faktoringu jest utrapieniem faktorów – zarówno w normalnych sytuacjach (uczciwi faktoranci), a zwłaszcza w przypadku fraduów – zwłaszcza gdy wiąże się z niewypłacalnością faktoranta i brakiem możliwości wyegzekwowania wierzytelności przez faktora. Nie bez winy są same firmy faktoringowe, które nie uwzględniają w swojej dokumentacji występujących faktycznie problemów i nie dostosowują dokumentacji do zmieniającej się sytuacji prawnej kształtowanej przez orzecznictwo sądów.

Problem z punktu widzenia prawnego jest bardzo istotny – sądy często bowiem przyjmują strony dłużników, pomimo niejednokrotnie z pozoru oczywistych spraw sugerujących oszustwo albo zmowę dłużnika z faktorantem.

Dlatego tak ważne jest odpowiednie opracowanie od strony prawnej dokumentacji operacyjnej na potrzeby faktoringu. Poszczególne zapisy stosowanych wzorów często okazują się bowiem decydujące w toku procesu sądowego w sprawie przeciwko dłużnikowi. Takiej dokumentacji nie da się opracować dobrze bez doświadczenia w tego typu sprawach i faktycznego testowania przed sądami poszczególnych zapisów prawnych dokumentacji faktoringowej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii zakres faktoringu (cesji) i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *